Autor |
Wiadomość |
Isadora
Wędrowiec w mroku
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 5886
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Blocksberg
|
|
|
|
Nie wiem,Vill.Jak kobieta próbuje przyjaźnic się z facetem,to zawsze po jakimś czasie z którejs strony pojawia się to "coś",jakieś napiecie,każde chce wygladać lepiej w oczach drugiego,bardziej zwraca uwagę na to co mówi kosztem szczerości.Nie wydaje mi sie taka przyjaźń czyms realnym na dłuzszą metę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 23:35, 06 Maj 2008 |
|
 |
|
 |
Cecylia
Guardian
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
|
|
|
 |  | A bo ja wiem? Jak się nie czuje pociągu do faceta to może być kumplem, płeć nie jest jakimś wyznacznikiem. |
Ale wiesz, problem polega na tym, że to może w dwie strony działać. On może czuć coś do Ciebie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 23:52, 06 Maj 2008 |
|
 |
Lap
V.I.P.
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/4
|
|
|
|
Hmm no tak to wg mnie są inne rodzaje przyjaźni ale są wiem po sobie że można mieć przyjaciółkę i hmm trudno stwierdzić czy miłości jakieś tam nie ma ,czy namiętności, ale to przez chwilę potem to opada , ja tam mam przyjaciół więcej kobiet niż facetów zawsze łatwej mi zaufać im i są gadułami , dużo nie ma na jeden ręce mogę wyliczyć ... niestety dla nich otwieram się na całość i ufam mocno ale wiadomo jak łatwo może to nas zranić ale trzeba wybaczyć po co tracić ? tak dobrze nas znając tyle czasu choć sam straciłem tego nie wiem kupla co znalem 15 lat.. żal... niesamowity.. , nigdy też tak nie mówił to mój przyjaciel tylko kolega albo koleżanka zawsze boje się mówić że on myśli inaczej ... no i na koniec dodam że nie trzeba być gejem żeby stać sie kobiety przyjacielem 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 6:15, 07 Maj 2008 |
|
 |
Cecylia
Guardian
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
|
|
|
 |  | ale są wiem po sobie że można mieć przyjaciółkę i hmm trudno stwierdzić czy miłości jakieś tam nie ma ,czy namiętności, ale to przez chwilę potem to opada  |
Wiesz... a ja tam myślę, że przyjaźń jest formą miłości, która wcale nie opada. Ale dla mnie to właśnie musi być przyjaźń, aż przyjaźń i tylko przyjaźń od początku do końca.
 |  | ja tam mam przyjaciół więcej kobiet niż facetów zawsze łatwej mi zaufać im i są gadułami |
A ja jestem dokładnie przeciwnego zdania: moim zadniem to faceci najwięcej rozmawiają i plotkują (mam się w końcu na co napatrzeć i nasłuchać choćby na uczelni...). ;D Ale wiem, że to jest temat bez dna, więc proponuję go na tym zakończyć(;
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 16:51, 07 Maj 2008 |
|
 |
Sol
Drama Queen
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/4
|
|
|
|
Przyjaźń... dla mnie to przede wszystkim zaufanie i tolerancja. Sama mam cztery przyjaciółki, które znam od kilkunastu lat... prawie od urodzenia ;p(dwie z nich to sabatowe Villemo i MadllenSaga). W ogóle "przyjaźń", "przyjaciel" to jedne z tych słów, których rzadko używam.
Co do przyjaźni faceta z dziewczyną...hmm... sama nie wiem, mam znajomego, który bardzo chce być moim przyjacielem, ale nie rozumie, że ja zawieram przyjaźnie na przestrzeni lat. Zresztą uważam, że i tak nie będziemy przyjaciółmi... dobrzy znajomi- tylko tyle z mojej strony.
Zresztą zawieranie przyjaźni to ciężka sprawa... sama straciłam dwie przyjaciółki. Jedną, bo się przeprowadziła... i teraz jedyne słowa między nami to "cześć" i "jak tam?muszę lecieć". Druga po prostu mnie "zraniła", oszukała...wybrała sobie nową przyjaciółkę... dałam jej jeszcze dwie szansy, ale to była porażka! teraz nikomu nie dam drugiej szansy!Widuję się z nią codziennie i niby jest ok, ale kompletnie jej nie ufam i nigdy już nie popełnię tego błędu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 18:01, 07 Maj 2008 |
|
 |
Cecylia
Guardian
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
|
|
|
 |  | Zresztą zawieranie przyjaźni to ciężka sprawa... sama straciłam dwie przyjaciółki. Jedną, bo się przeprowadziła... i teraz jedyne słowa między nami to "cześć" i "jak tam?muszę lecieć". Druga po prostu mnie "zraniła", oszukała...wybrała sobie nową przyjaciółkę... dałam jej jeszcze dwie szansy, ale to była porażka! teraz nikomu nie dam drugiej szansy!Widuję się z nią codziennie i niby jest ok, ale kompletnie jej nie ufam i nigdy już nie popełnię tego błędu. |
No właśnie. Zdarzyło mi się też kilka takich "Przypadków". I tak się zastanawiam... co się z tymi ludźmi stało... czy to ja się zmieniłam czy to oni...?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 0:08, 08 Maj 2008 |
|
 |
Lap
V.I.P.
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/4
|
|
|
|
To raczej czas nas zmienia tez tak miałem kolegę co znam długo od podstawówki i w pewnym momencie życia stał sie moim wrogiem nr 1 , dokuczał mi i atakował psychiczne aż po roku przestał przez to co mi zaoferowały nigdy mu nie zaufam, ale cóż to tylko wspomnienia teraz to kto inny ? ale i tak mu nie zaufam, jak kiedyś.
A co do przyjaźń to nie wiem kiedy mowie jesteś ładna do przyjaciółki a ona ty też i co ? zaczyna sie jakieś komplety itp a potem "przyjacielski seks" tak najlepej przyjaciel z korzyścią .Ehh jestem na to już za stary 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 4:51, 13 Maj 2008 |
|
 |
Isadora
Wędrowiec w mroku
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 5886
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Blocksberg
|
|
|
|
Przyjacielski seks?A jest coś takiego?Tak w ramach sportu czy jak? Masz ochotę się rozładować i idziesz do przyjaciółki tylko po to? Nie wiem,jakos mi to mechanicznie i bezuczuciowo brzmi,zbyt cynicznie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 8:05, 13 Maj 2008 |
|
 |
Sabriel
Topielica
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 5834
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: mętna woda
|
|
|
|
 |  | Przyjacielski seks?A jest coś takiego?Tak w ramach sportu czy jak? |
*zdechła*
Isadoro kocham Cię! ;* xd
Też jakoś średnio jestem w stanie sobie to wyobrazić....
O ile rozumiem seks bez zobowiązań, tak seks ''przyjacielski'' ... proszę Cię Lap...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 11:40, 13 Maj 2008 |
|
 |
Cecylia
Guardian
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
|
|
|
 |  |  |  | Przyjacielski seks?A jest coś takiego?Tak w ramach sportu czy jak? |
*zdechła*
Isadoro kocham Cię! ;* xd
Też jakoś średnio jestem w stanie sobie to wyobrazić....
O ile rozumiem seks bez zobowiązań, tak seks ''przyjacielski'' ... proszę Cię Lap... |
Teoretycznie to sobie to nawet wyobrażam, w zasadzie taki układ byłby chyba dość wygodny - przyjacielski seks, sporo już się nagadałam na takie tematy... Ale czy sama bym umiała się w to bawić? Wątpie i to bardzo. Lap, w dodatku nie sprowadzałabym każdego komplementu od dziewczyny (i do niej) do łóżkowych potyczek. 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 22:34, 13 Maj 2008 |
|
 |
Gość
|
|
|
 |  |  |  |  |  |
Przyjacielski seks?A jest coś takiego?Tak w ramach sportu czy jak? |
*zdechła*
Isadoro kocham Cię! ;* xd
Też jakoś średnio jestem w stanie sobie to wyobrazić....
O ile rozumiem seks bez zobowiązań, tak seks ''przyjacielski'' ... proszę Cię Lap... |
Teoretycznie to sobie to nawet wyobrażam, w zasadzie taki układ byłby chyba dość wygodny - przyjacielski seks,(...) |
Ja w sumie miałam kiedyś coś takiego... Tylko można powiedzieć że do seksu nie doszło, ale takie różne, powiedzmy "gierki". Układ wygodny, ale po pewnym czasie kończą się wytłumaczenia i odpowiedzi na pytania znajomych typu "A czemu spędzasz z X tyle czasu?"...
A przyjaźń między kobietą a mężczyzną... Nie wiem czy powinnam się wypowiadać, no ale cóż... Byłam kiedyś z chłopakiem trochę czasu, a przyjaźnimy się do dzisiaj... Co prawda mamy ograniczony kontakt (inne szkoły, zajęcia itp) ale sądzę że jedno by znalazło czas dla drugiego, gdyby była taka potrzeba. Podobnie jest ze mną i chłopakiem mojej koleżanki... Zero napięcia, każdy temat, szczerość 100% A co do przyjaciółek, miałam ich w sumie trzy... Z jedną nie mam kontaktu prawie, tylko "cześć, cześć, jak leci"... Przyjaciółka nr. 2 mnie zawiodła, spotykając się z moim ówczesnym chłopakiem... A po czymś takim nie jestem w stanie jej zaufać. Moją aktualną przyjaciółkę znam od trzech lat... Może to mało, ale ufamy sobie, mówimy praktycznie o wszystkim, jeździmy razem na wakacje... I mam jakąś dziwną pewność, że ona mnie nie zawiedzie
ojc, ale się rozpisałam *zawstydzony*
|
|
Śro 18:09, 14 Maj 2008 |
|
 |
Lap
V.I.P.
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/4
|
|
|
|
Tylko jest jeden mały problem między przyjaźni się ufa i jest mała cienka lina wg mnie , coś takiego istnieje wg mnie nie w Polsce ale w USA np gdzie seks jest trochę inaczej postrzegany jest wolny bardziej nie czuły mniej w tym ucznia bardzie jak by zabawa, to jest dziwnie sam wiem , ale nie mówił bym czegoś czego bym nie znał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 9:02, 17 Maj 2008 |
|
 |
Cecylia
Guardian
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
|
|
|
Może i tak, może i nie. Kształtuje nas w końcu nie tylko ogólnomasowa, ogólnonarodowa kultura, ale i wychowanie i towarzystwo w jakim się się obracamy.
Lap, nie wiem, czy Cię dobrze zrozumiałam, bo zjadasz litery i znaki interpunkcyjne a to utrudnia zrozumienie posta...
W każdym razie odbijamy już w stronę działu "namiętności"...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Nie 5:26, 18 Maj 2008 |
|
 |
Lap
V.I.P.
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/4
|
|
|
|
Zjadam bo głody jestem , no dobrze ale wyrażasz sobie przyjaciela na dłuższą meta po czymś takim jak był twym ex ? i nie no nie da się która z stron (ta rzucona) znowu zacznie a tama zacznie go uspokajać i wreszcie oleje go z tego powodu.Dla tego nie polecam takich związków chyba ze jest sie już 0 po dwóch stronach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 8:13, 19 Maj 2008 |
|
 |
Vanja
V.I.P.
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 1656
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: trudno powiedzieć
|
|
|
|
Hmm przyjaźń między kobietą i facetem jest z natury niemożliwa zawsze z jednej strony pojawia się jakieś uczucie, namiętność, wiem to z własnego doświadczenia, bo sama to kiedys przeszłam. Było dobrze przez kilka lat, później no cóż stało się, wylądowaliśmy razem w łóżku. Wtedy przyjaźń się skończyła, owszem spotykaliśmy się jeszcze ale zawsze trafialiśmy do łóżka. Po jakimś czasie nie było sensu tego ciągnąć bo nie potrafiliśmy ze sobą nawet rozmawiać. Dziś on jest szczęśliwie żonaty ja jestem szczęśliwą mężatką jak się widzimy to chwilke ze sobą porozmawiamy ale ani jego żona ani mój mąż nie wiedzą co nas kiedyś łączyło.
A tak ogólnie do przyjaźni to miałam kiedyś kilka przyjaciółek, ale to się skończyło. Ja niestety zawsze miałam czas by którejś wysłuchać coś doradzić dla mnie niestety żadna nie miała czasu by mnie wysłuchać a często było tak, że jak zaczynałam coś mówić to brutalnie mi przerywano i mówiono o swoich sprawach.
Na dzień dzisiejszy mam kilka koleżanek, ale żadnej nie nazwałabym swoją przyjaciółką. Jak na razie jest mi z tym dobrze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 9:10, 02 Cze 2008 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|